niedziela, 23 września 2012 roku

Jesień w zamojskiej galerii fotografii Ratusz zacznie się bardzo atrakcyjnie. Będziemy mieli przyjemność zobaczyć część projektu pt. „Przewodnicy dusz” autorstwa Marty Rosolskiej.

Jest to kolekcja czarno-białych wielkoformatowych fotografii pokazujących szamanów z Tuwy podczas ich rytuałów z bębnami.

Wernisaż odbędzie się w piątek, 28 września o godzinie 17:00 w Galerii Fotografii Ratusz.

WYSTAWA POSIADA PATRONAT NATIONAL GEOGRAPHIC POLSKA!

Zapraszamy!

czwartek, 16 sierpnia 2012 roku
Kresowe strażnice to fotograficzna wędrówka honorowego prezesa Zamojskiego Towarzystwa Fotograficznego Stanisława Orłowskiego  po niemal dwudziestu różnych miejscowościach obronnych. Autor prawie dwa tygodnie wędrował odwiedzając dawne strażnice w Buczaczu, Brzeżanach, Chocimiu, Kamieńcu Podolskim, Krzemieńcu, Okopach św. Trójcy, Podhorcach, Zbarażu czy Żółkwi.
Podróż Stanisława ORłowskiego zdaje się być niezwykle sentymentalna, a zaprezentowane fotografie dobitnie tego dowodzą. Przedstawienie fotografii stonowanych, w sepii to jak podróż w czasie. Wędrujemy więc wspólnie z autorem dwojako - historycznie i fotograficznie. Zaprezentowana wystawa to ciekawa lekcja historii, ale i hostorii fotografii.
Zapraszamy, ponieważ wystawa czynna będzie jeszcze tylko przez dwa tygodnie!
niedziela, 17 czerwca 2012 roku
W ramach "zamojskiego lata kulturalnego" Galeria Fotografii Ratusz zaprasza na wystawę fotografii honorowego prezesa Zamojskiego Towarzystwa Fotograficznego Stanisława Orłowskiego - DAWNE STRAŻNICE KRESOWE.
Na ekspozycję składa się przeszło czterdzieści fotografii wykonanych w 2011 roku, podczas prawie dwutygodniowej wędrówki po terenach Ukrainy. Autor odwiedził między innymi miejscowości takie jak Buczacz, Brzeżany, Chocim, Kamieniec Podolski, Krzemieniec, Okopy św. Trójcy, Podhorce, Zbaraż czy Żółkiew.
Łącznie Stanisław Orłowski prezentuje niemalże dwadzieścia miejscowości utrzymanych w sentymentalnej, sepiowej konwencji.
Wernisaż wystawy odbędzie się we wtorek 3-go lipca o godzinie 16:00. Podczas Otwarcia o Kresach opowie znany historyk dr Jacek Feduszka.
wystawa będzie czynna do końca sierpnia.
Gorąco zapraszamy.
sobota, 9 czerwca 2012 roku
Fotografia w technice Gumy Przemysława Barańskiego to kolejna wystawa, którą oglądać możemy w Galerii Fotografii Ratusz w Zamościu.
Już sam tytuł jest dla wielu osób co najmniej egzotyczny. Spotkałem się z pytaniami „co to jest ta guma?” nawet ze strony osób interesujących się fotografią. Trzeba przyznać, że były to osoby młode – nie mniej jednak powinny przynajmniej o tym słyszeć.
Guma jest zaliczana do technik szlachetnych, a o samym procesie można znaleźć w sieci mnóstwo informacji. Nie będę się więc na tym skupiał. Zaznaczyć jednak trzeba, że jest on bardzo pracochłonny, a kiedy mamy do czynienia z gumą wielobarwną – a taką możemy oglądać w Ratuszu – rozmiar wysiłku znacznie wzrasta.
Efektem jest bardzo graficzna praca często pozbawiona przejść tonalnych czy też szczegółów, a mimo to bardzo wdzięczna i niezwykle intrygująca. Przy dobrym doborze sceny, a świadomy gumista tak przecież działa, rezultaty są dla widza bardzo atrakcyjne. Wprowadzając w nastrój baśniowy choć niejednokrotnie tajemniczy czy zagadkowy.
Tak właśnie działają prace Barańskiego. Pejzaż i architektura przerwane jednym portretem w poetycki sposób zaczepiają każdego, kto zawita do galerii. Różnorodność scen i klimatu jakie oferuje autor zadowoli nawet bardzo wymagającego widza.
Kamienne mury ukryte wśród drzew wprowadzają nas w chłodny, choć ciekawy klimat. Las sam w sobie jest tajemniczy, a pokazany za pomocą gumy staje się nad wyraz niezwykły. Wierzby i inne drzewa oraz ich odbicia w wodzie przedstawione są – jak na piktorialstę przystało – w taki sposób, że wywołują gęsią skórkę.
To nie sama technika. Nie sztuka dla sztuki, lecz to w jaki sposób autor ukazał leśne dróżki, ale także architekturę (różną, bo przecież jest wiejska chata, kapliczki, i krzyże, ale jest także miasto, są podcienia i fragmenty ogromnych kamiennych budowli i zamków) sprawia, że chce się to oglądać ponownie.

W związku z tym, są co najmniej dwa powody dla których trzeba zobaczyć bieżącą ekspozycję. Technika gumy – tak mało popularna i egzotyczna oraz malarska wrażliwość jaką mówi do nas autor.

Naprawdę warto!

Wojciech Kapuściński

czwartek, 24 maja 2012 roku

Zamojskie Towarzystwo Fotograficzne zaprasza do Galerii Fotografii "Ratusz" (Rynek Wielki 13) na wystawę zatytułowaną "Fotografia w technice gumy".

Autorem prac w tej starej, trudnej i sporadycznie uprawianej technice specjalnej, jest radomski artysta fotografik Przemysław Barański, członek ZPAF, Fotoklubu RP i Radomskiego Towarzystwa Fotograficznego. Wielobarwne "gumy" Barańskiego to głównie architektura i krajobrazy.

Wystawa czynna będzie w czerwcu w godzinach otwarcia Zamojskiego Ośrodka Informacji Turystycznej w Zamościu. Naprawdę warto odwiedzić Galerię!

poniedziałek, 21 maja 2012 roku
Magia pejzażu Dariusza Szopy!
Zapraszamy na wernisaż wystawy 25 maja 2012 o godzinie 11:00 do II LO w Zamościu!

Dariusz Szopa jest członkiem Zamojskiego Towarzystwa Fotograficznego oraz słuchaczem drugiego roku Studium Fotograficznego LSSiP PSP im. ST. Wyspiańskiego w Lublinie.
niedziela, 6 maja 2012 roku

Grzegorz Wasylko udostępnił fotorelację z wernisażu wystawy Janka Ciosa pt. "Wspomnienie beatyfikacji".

My prezentujemy kilka zdjęć z otwarcia, ale zachęcamy do obejrzenia szerszej relacji za pośrednictwem jednego z portali społecznościowych TUTAJ.


środa, 25 kwietnia 2012 roku


czwartek, 29 marca 2012 roku

Białe i czarne pejzaże autorstwa Andrzeja Borowca i Tomasza Grzyba to wystawa, którą możemy obecnie oglądać w Galerii Fotografii Ratusz. Wernisaż odbył się 28 marca o godzinie 16:00, a poprowadził go honorowy prezes Zamojskiego Towarzystwa Fotograficznego, pan Stanisław Orłowski.

Obaj autorzy zaszczycili nas swoją obecnością i choć, tak jak w przypadku zdjęć Andrzeja, minimalizm towarzyszył wypowiedziom obu autorów, to w niczym nie ujęło to, a wręcz dodało spójności całemu wydarzeniu.

„Białe i czarne” to co prawda pejzaż, ale trudno rozpatrywać go wyłącznie w kategoriach fotografii przyrodniczej. Krajobraz owszem! Widać bez wątpienia wpływy Kieleckiej Szkoły Krajobrazu, ale autorzy pokazują znacznie więcej niż tylko sfotografowany krajobraz.

Tomasz Grzyb w swojej krótkiej wypowiedzi podczas otwarcia mówił, że Andrzej szukał szczegółów w światłach, a on sam szukał światła w przestrzeni cienia… Nic dodać, nic ująć! Panowie pokazali w świetnym stylu jak różne może być postrzeganie pejzażu. Prace różnią się nie tylko odcieniem. Nie tylko formatem powiększeń, ale przede wszystkim treścią. Andrzej Borowiec zdecydowanie bardziej oddał się formie. Oczywiście nie można powiedzieć, że brak jest w jego fotografiach światła, gdyż bez światła fotografia nie może istnieć, ale w porównaniu z pracami Tomka Grzyba to właśnie u tego ostatniego światło jest! Tomasz Grzyb poświęcił się poszukiwaniom światła, co także nie oznacza, że zaniedbał kompozycję – bynajmniej! Moim zdaniem Panowie stworzyli fantastyczny duet! Po mistrzowsku się uzupełniają, a wystawie – jako całości – absolutnie nic nie brakuje!

Nie bez powodu komentarze jakie dało się słyszeć podczas otwarcia oscylowały wokół opinii, że jest to jedna z najlepszych, a wręcz najlepsza wystawa ostatnich miesięcy w Zamościu! Tym bardziej cieszy fakt, że w Galerii gościliśmy także samego prezydenta Zamojskiego! Proszę wybaczyć mi prywatę, czynię to wyłącznie z troski o nasze towarzystwo fotograficzne, ale mam nadzieję, że zaowocuje to kilkoma decyzjami przychylnymi Towarzystwu, szczególnie finansowo przychylnymi.

Wracając do wystawy to trzeba podkreślić, że sam pomysł ekspozycji o takim zestawieniu jest o tyle ciekawy, co niezmiernie trudny do wykonania. Zestawienie prac „białych” i „czarnych”, pokazujących zdawałoby się teoretycznie to samo, w taki sposób, by koncepcja nie legła w gruzach wzbudza szacunek. Finalny efekt, który mamy zaszczyt podziwiać w „Ratuszu” pokazuje konsekwencję i brak przypadkowości, podkreśla wspólną myśl i przewodnią ideę autorów.

„Białe i czarne” może kojarzyć się z wieloma rzeczami. Może to być coś bardzo pozytywnego i przeciwnie. Mówi się, że dla optymisty w połowie napełniona szklanka jest w połowie pełna. Pesymista zobaczy w tym samym naczyniu szklankę od połowy pustą. Nie wiem czy, i w ogóle, któryś z autorów widział szklankę do połowy pustą czy pełną. Ja tam widzę obie szklanki całkowicie pełne! Przychylam się do najlepszych recenzji jakie słyszałem podczas otwarcia i podpisuję się pod nimi w 100%! Uważam, że to naprawdę świetna wystawa i powinien zobaczyć ją każdy! Nie tylko fotograf przyrody, nie tylko każdy fotograf, ale każdy, kto uważa się za człowieka choć trochę kulturalnego, wrażliwego czy po prostu cywilizowanego!

tekst i zdjęcia Wojciech Kapuściński

poniedziałek, 19 marca 2012 roku
BIAŁE I CZARNE to kolejna wystawa prezentowana w Galerii Fotografii Ratusz. Tym razem autorami są  Andrzej Borowiec oraz Tomasz Grzyb.

Białe i Czarne to pejzaż w tytułowych dwóch kolorach - i oczywiście ich odcieniach. Pejzaż w czerni i bieli to coś, czego nie oglądamy zbyt często. Przyzwyczajeni do widoku przyrody we wszystkich barwach nie dostrzegamy wielu rzeczy, które zwróciły uwagę autorów i na które - poprzez swoje fotografie - autorzy zwracają uwagę nam...

Wernisaż odbędzie się w Galerii "Ratusz" w środę 28 marca o godzinie 16:00.

Zapraszamy! Naprawdę warto!

Zamojskie Towarzystwo Fotograficzne
już od ponad 55-ciu lat działa na rzecz kultury.
Od 2013 roku jest organizacją pożytku publicznego.

Przekazując nam 1% swojego podatku, pomagasz rozkręcać lokalną kulturę.

KRS 0000076428

75 1240 2816 1111 0010 4467 4192

Zamojskie Towarzystwo Fotograficzne
ul. Wyszyńskiego 28 a,
22-400 Zamość

NIP 922-243-27-33
Regon 950434444