Stefania Gurdowa - Klisze przechowuje się.
czwartek, 10 marca 2016 roku
Stefania Gurdowa - Klisze przechowuje się.
Kurator:  Andrzej Kramarz

Fotografie, które od 26 lutego podziwiać możemy w zamojskiej Galerii Fotografii Ratusz to fascynujące portrety autorstwa Stefanii Gurdowej. Autorki, która - co jak na tamte czasy nie było zjawiskiem powszednim - była kobietą niezależną. Stefania Gurdowa uczyła się zawodu fotografa, a następnie prowadziła własny zakład fotograficzny - nie była mimo to na pewno zwykłym rzemieślnikiem. Była artystką.
Portrety, prawdopodobnie ze względów ekonomicznych, ułożone w dyptyki intrygują, a niektóre wręcz hipnotyzują. Ułożone w pary przedstawiają czasami tę samą osobę, a nierzadko ludzi sobie zupełnie obcych. Anonimowi bohaterowie sprzed niemal stu lat stanowią, jak sądzę, niemały przekrój społeczeństwa.
Portrety zwykłych ludzi - chłopów, rzemieślników, sklepikarzy, sąsiadów - przepełnione są emocjami, a przede wszystkim historiami. Bez względu na status społeczny, wyznanie, płeć czy wiek portretowanych - choć ten ostatni (poza ewidentnymi przypadkami) czasami trudno oszacować - każda fotografia opowiada inną historię. To nie tylko socjologicznie ważne fotografie, to arcyciekawe portrety psychologiczne. Możemy na nich dostrzec zadumę, obawę, strach i cierpienie - ale jednego nie można im odmówić: wszystkie są na pewien sposób pozytywne, dobre. Możemy dostrzec tam nadzieję i radość. Jest w nich jednak jeszcze coś wspólnego: są piękne.
Nie mam tu na myśli ich walorów technicznych, choć te jak na tamte czasy, wiek i stan w jakim znaleziono negatywy są wręcz doskonałe. To ich bohaterowie (dalecy przecież od kanonu czy współczesnego ideału) są piękni.

W Dębicy odnaleziono ponad tysiąc szklanych negatywów Stefanii Gurdowej. Archiwum jakie pozostawiła po swojej śmierci autorka musiało być znacznie większe. Zostało jednak, po likwidacji mieszkania, wywiezione na śmietnik. Tym cenniejsze stają się ocalałe, zachowane na strychu klisze, przecież "Klisze przechowuje się".

Wojciech Kapuściński

Zamojskie Towarzystwo Fotograficzne
już od ponad 55-ciu lat działa na rzecz kultury.
Od 2013 roku jest organizacją pożytku publicznego.

Przekazując nam 1% swojego podatku, pomagasz rozkręcać lokalną kulturę.

KRS 0000076428

75 1240 2816 1111 0010 4467 4192

Zamojskie Towarzystwo Fotograficzne
ul. Wyszyńskiego 28 a,
22-400 Zamość

NIP 922-243-27-33
Regon 950434444