Tadeusz Sumiński, Industrial
piątek, 27 marca 2015 roku
Zanim nadeszła wiosna, na kilka godzin po spektakularnym zaćmieniu słońca Zamojskie Towarzystwo Fotograficzne dzięki uprzejmości Fundacji Archeologia Fotografii otworzyło w galerii Ratusz wystawę Tadeusza Sumińskiego pt. Industrial.
Prezentowany zbiór pochodzi z lat 62-66 i przedstawia głównie fabryki i zakłady produkujące m.in. tytoń, paliwa, związki azotowe, zegarki czy choćby maszyny włókiennicze i elektryczne. Powyższa kolejność jest zupełnie przypadkowa. Co prawda, zamojska ekspozycja, której kuratorką jest Marta Przybyło-Ibadullajev składa się przede wszystkim właśnie z tych miejsc, to po pierwsze nie wymieniłem wszystkich zaprezentowanych w Ratuszu lokalizacji, a po drugie – poza skrupulatną systematyką charakterystyczną i oczywistą dla pracy fundacji – te dane, choć ważne i ciekawe, nie są przecież najważniejsze.
Sumiński, znany chyba znacznie bardziej jako pejzażysta, zdradza na pokazywanych Zamościu zdjęciach niezwykłe zainteresowanie liniami, bryłami czy ogólnie geometrią. Symetrii co prawda w Ratuszu jak na lekarstwo, jednakże bardzo wiele mamy ciekawego prowadzenia linii, vide rury, zbiorniki czy choćby elementy wielkich maszyn elektrycznych i wnętrze młyna w Szymanowie. Szczególnie imponujące i intrygujące są w mojej ocenie fotografie z Raciborskiej Fabryki Kotłów.
Inną, bardzo charakterystyczną cechą industrialnych fotografii Sumińskiego są faktury, wzory czy powtórzenia – choć nie zawsze rytmiczne i pokładane. Zupełnie bez znaczenia dla fotografa było to, czy w zakładach tytoniowych patrzy na ułożone, rozsypane czy pozamykane w paczki papierosy. Czy są to leżące równo worki tytoniu, czy może metalowe wióry lub rozsypane części zegarków w zakładach mechaniczno-precyzyjnych. Zdaje się, że autor w takich sytuacjach nie mógł się po prostu oprzeć i, niczym w sidłach nałogu, musiał nacisnąć spust migawki… na szczęście!
Na szczęście – ponieważ Taduesz Sumiński dzięki temu zostawił po sobie ogromne archiwum pełne m.in. takich pięknych fotografii. Fotografii, które starszemu pokoleniu (a dodatkowo, nie interesującemu się fotografią) mogą kojarzyć się z polską kroniką filmową i propagandą grubymi nićmi szytą to jednak estetycznie i formalnie fotografii bardzo dobrych. Fotografii, które – tak  jak autora – trzeba znać.

Wojciech Kapuściński


Zamojskie Towarzystwo Fotograficzne
już od ponad 55-ciu lat działa na rzecz kultury.
Od 2013 roku jest organizacją pożytku publicznego.

Przekazując nam 1% swojego podatku, pomagasz rozkręcać lokalną kulturę.

KRS 0000076428

75 1240 2816 1111 0010 4467 4192

Zamojskie Towarzystwo Fotograficzne
ul. Wyszyńskiego 28 a,
22-400 Zamość

NIP 922-243-27-33
Regon 950434444