poniedziałek, 1 czerwca 2015 roku
Z okazji Dnia Dziecka Zamojskie Towarzystwo Fotograficzne, Galeria Fotografii Stylowy prowadzona przez ZTF w Centrum Kultury Filmowej Stylowy oraz autorka Agata Jaworska-Pogudz zaprosili przede wszystkim dzieci, ale te duże także na otwarcie wystawy fotografii pt. „W małym ciele”.
Od dzisiaj oficjalnie, nieoficjalnie od soboty, przez najbliższy miesiąc oglądać możemy baśniowe, senne montaże, których inspiracją były dzieci.
Wystawa nie jest bynajmniej skierowana tylko do najmłodszych. Myślę, że zdecydowana większość dorosłych również znajdzie w niej coś dla siebie. Jeśli nie wszyscy… bo przecież także ci, którzy się głośno nie przyznają.
Autorka przenosi nas w świat bajek, baśni, marzeń i snów… zabiera z często szarej, pełnej problemów rzeczywistości w krainę łagodną i choć delikatną i ulotną jak mgła, czy dym na swoich fotografiach. To choćby na chwilę warto się tam przenieść…
Zapraszamy!
poniedziałek, 1 czerwca 2015 roku
29 maja w kawiarni Szkoła Życia odbyło się spotkanie z honorowym prezesem ZTF-u panem Stanisławem Orłowskim.
Rozmowę ze swoim poprzednikiem prowadził obecny prezes stowarzyszenia Andrzej Pogudz.
Licznie przybyli goście mieli okazję usłyszeć wiele ciekawych i zabawnych opowieści z Zamościa, życia pana Stasia i jego przygody (a raczej związku – myślę, że żona Pana Stanisława mi to wybaczy) z fotografią. Pomimo tego, że spotkanie trwało 2 godziny to pozostał niedosyt. Mamy nadzieję, że jeszcze nie raz będziemy mieć okazję do wysłuchania wielu historii o ZTF-ie i Galerii Fotografii Ratusz.
niedziela, 31 maja 2015 roku
24 maja Zamojskie Towarzystwo Fotograficzne prezentowało się i również integrowało z mieszkańcami osiedla Zamojskiego... i nie tylko.
Rozmawialiśmy również z mieszkańcami z innych osiedli, innych miast, a nawet z młodzieżą innych krajów UE.
Prezentujemy zdjęcia z tego dnia wykonane przez uczestniczkę zajęć w Pracowni Negatyw Magdę Galant.
piątek, 22 maja 2015 roku
Zamojskie Towarzystwo Fotograficzne oraz CKF Stylowy zapraszają do Galerii Fotografii Stylowy na wyjątkową wystawę fotografii.
1 czerwca, w ten szczególny dla najmłodszych dzień, o godzinie 17:00 odbędzie się wernisaż wystawy fotografii Agaty Jaworskiej-Pogudz zatytułowanej „W małym ciele…”. Wystawy, której tematem będą właśnie dzieci!
„W małym ciele” …wielki duch – czyli co drzemie w naszych małych Pociechach. O czym marzą, śnią, co lubią lub czego dopiero będą pragnąć? Wystawa przedstawia interpretację powyższego powiedzenia w formie fotomontaży ze zdjęć studyjnych dzieci i dymu wykonanych przez autorkę. Z założenia jest to wystawa o dzieciach dla dzieci, dlatego obrazy nawiązują do postaci baśniowych, a dopełnienie tych aranżacji stanowią tytuły prac.
Podczas wernisażu będzie można wygrać sesję dziecięcą!

* * *

Agata Jaworska-Pogudz (1985) – z zawodu architekt, architekt krajobrazu i grafik; prywatnie mama dwójki dzieci, za sprawą których fotografia stała się obecnie jej głównym środkiem wyrazu. Rozwój artystyczny rozpoczęła pod okiem artysty plastyka Roberta Gomułki w Młodzieżowym Domu Kultury w Zamościu. Z kolei późniejsze zainteresowanie fotomontażem zawdzięcza inspirującej twórczości Ryszarda Horowitza. Autorka dwóch wystaw indywidualnych w technice rysunku i kilku wystaw zbiorowych m.in. w ramach Etiud Krajobrazowych 2008 (Lublin) cykl „Stawy Echo”.
wtorek, 19 maja 2015 roku
Maj w zamojskiej Galerii Fotografii Ratusz rozpoczął się od otwarcia wystawy fotografii Krzysztofa Pacholaka pt. Tranzyt.
Krzysztof Pacholak gościł już jakiś czas temu ze swoją indywidualną wystawą w Zamościu. W 2011 roku mogliśmy w Zamojskim Domu Kultury oglądać wystawę Don’t live alone. Tym razem autor zaprezentował zgoła odmienny projekt. Tranzyt nawiązuje do teorii nie-miejsc francuskiego antropologa Marca Augé. Miejsc, które mijamy, przez które się przemieszczamy. Miejsc, których przez chwilę stajemy się częścią, ale tak naprawdę ich nie dostrzegamy. Nie angażujemy się w nie uczuciowo, nie wiążemy z nimi żadnych emocji… ale czy aby na pewno? Takie pytanie o nie-miejsca zdaje się zadawać młody artysta. Choć oglądając wystawę można by powiedzieć, że autor nie tylko to pytanie zadaje, ale wręcz odpowiada na nie – i to odpowiada stanowczo. Krzysztof Pacholak sfotografował swoje nie-miejsca ponieważ (jak powiedział podczas otwarcia) nie tylko nie są dla niego bez znaczenia, ale – jakby na przekór teorii  Marca Augé – one go wręcz urzekają.
Mnie urzekają jego fotografie.
Z pozoru zwykłe, niektórzy powiedzą nudne, banalne i obojętne emocjonalnie miejsca. Jednakże niezwykle na zdjęciach Krzysztofa Pacholaka nostalgiczne. Fotograf nie tylko naświetla materiał tymi miejscami, on je wręcz prześwietla, eksploruje. Dostrzega to, czego większość osób nigdy nie zauważy. Zachwycają go wszelkie możliwe linie, nie ogranicza się tylko do tych najbardziej oczywistych, prostych i dynamicznych. Choć i te oczywiście znajdziemy – ale obok ogromnej ilości krzywych i łuków.
Wyjątkowo intrygujący jest fakt, że tytułowy tranzyt w sposób dosłowny na fotografiach Krzysztofa się nie odbywa. Nie dostrzegamy go fizycznie, ale mimo to jest na tych zdjęciach odczuwalny, obecny.
Wszystko to odbywa się na wysokim poziomie estetycznym. Skrupulatnie zaplanowane kadry i nienaganna kompozycja stanowią naprawdę bardzo przyjemny wizualnie materiał. Dla osób, które miały przyjemność poznać prace tego autora nie jest to zaskoczenie. Wszystkie poprzednie projekty Krzysztofa się tym cechują z moimi ulubionymi i bliskimi mi Unfinished Country, Winter i School na czele.
Szczerze polecam wizytę w Galerii Ratusz i na stronie artysty – warto!

Wojciech Kapuściński
środa, 13 maja 2015 roku
W minioną niedzielę odbyły się u nas warsztaty z mokrego kolodionu.
Zajęcia poprowadził Marcin Szwaczko, znany nie tylko w regionie mistrz tej szlachetnej techniki.
Dość powiedzieć, że na 6 uczestników zaledwie 2 osoby przybyły z Zamościa.
Choć zdjęcia nie oddają nawet 10% całości, tym którzy nie przybyli tylko to pozostało.
Tak to pokrótce wyglądało...

zdjęcia: Andrzej Pogódz
wtorek, 5 maja 2015 roku
Podczas dzisiejszego Walnego Zebrania Członków Zamojskiego Towarzystwa Fotograficznego Wojtek Chudzik otrzymał z rąk prezesa dyplom uznania za aktywną postawę i działalność na rzecz Towarzystwa!

Bardzo się cieszymy, że są wśród nas osoby, które poświęcają swój prywatny czas nie tylko na pasję fotografowania, ale także na dzielenie się nią i swoją wiedzą z innymi!

Wielkie brawa oraz słowa uznania i podziękowania!
piątek, 24 kwietnia 2015 roku
1 maja o godzinie 17:00 w zamojskiej Galerii Fotografii Ratusz odbędzie się wernisaż wystawy Krzysztofa Pacholaka pt. Tranzyt.

* * *

TRANZYT
Współczesny krajobraz miejski podlega nieustannym zmianom. Najnowsze i najwidoczniejsze z nich to trasy szybkiego ruchu, autostrady i obwodnice. To one w największym stopniu zmieniają wygląd Warszawy. Po latach, nareszcie połączono stolicę Polski z siecią europejskich autostrad.
Powstały nowe węzły komunikacyjne. Wiadukty, estakady, serpentyny, zjazdy i wjazdy. Warszawiacy na nowo uczą się poruszać po mieście. Oswajają się z tym, że do Gdańska jedzie się teraz cztery i pół godziny, a do Berlina pięć godzin.
Te nie-miejsca są wyjątkowo atrakcyjne dla fotografa. Surowe, betonowe i monumentalne konstrukcje, wybudowane według zasad znanych na całym świecie. Sterylne, anonimowe, nieprzyjazne dla kogoś, kto nie ma samochodu. Brutalnie zmieniają wszystko wokół.
Fascynują.


poniedziałek, 20 kwietnia 2015 roku

Majowe (czyli następne) zebranie ZTF będzie wyjątkowe!


Nie odbędzie się w pierwszy roboczy poniedziałek maja – tylko WE WTOREK (05 maja 2015) - o godzinie 16:30!
Nie odbędzie się w Negatywie – tylko w CKF STYLOWY
Oraz nie będzie zwykłym zebraniem, a WALNYM ZEBRANIEM CZLONKOW ZAMOJSKIEGO TOWARZYSTWA FOTOGRAFICZNEGO!

Obecność obowiązkowa!
poniedziałek, 20 kwietnia 2015 roku
W krainie skalnych abstrakcji - tak brzmi tytuł kolejnej wystawy, która otwarta zostanie w Galerii Stylowy w CKF Stylowy 29 kwietnia o godzinie 17.00.

Atlantyckie wybrzeża Walii i Kornwalii to ciągnący się setki kilometrów pas wysokich skalnych klifów poprzecinanych niewielkimi zatokami. I właśnie te zatoki są dla fotografa miejscem niezwykłym. Wszystko dzięki przypływom i odpływom oceanu. Różnice poziomu wody dochodzą do 8 metrów. Gdy patrzymy z klifu w czasie przypływu wielkie fale uderzają o skały, a zejście na brzeg nie jest możliwe. Sześć, siedem godzin później cofająca się woda odsłania 200 metrowy pas piasku i skał. Gdy się tam zejdzie i fotografuje jest rzeczą zadziwiającą, że za kilka godzin w tym samym miejscu surferzy będą mknąć na deskach z ogromną prędkością.
To niezwykłe środowisko ma dla fotografa poszukującego abstrakcyjnych form stworzonych przez Naturę bardzo wiele do zaoferowania. Skały cały czas są niszczone i formowane przez fale. Przyjmują więc wszystkie możliwe i niemożliwe do pomyślenia kształty. Jednocześnie, ponieważ 2 razy dziennie zmienia się tu środowisko naturalne z morskiego na lądowe i lądowego na morskie, nie może się w tym miejscu zagnieździć życie. Skały są więc czyste, świeże, o nasyconych kolorach. Dodatkowo zmienna, morska pogoda zapewnia wszelkie odmiany naturalnego światła, a przecież to ono, jak zawsze w naszych fotografiach, odgrywa kluczową rolę. Wydobywa lub ukrywa elementy rzeczywistości, deformuje kształty i zmienia kolory, spłaszcza lub czyni trójwymiarowym powstający obraz. Nie zmniejsza to jednak znaczenia obiektów będących podstawą fotografii, gdyż to one odciskają na niej nieusuwalne piętno.
    Niezależnie od tego, czy prezentowane fotografie przedstawiają szeroki krajobraz czy makrofotograficzne zbliżenie, niezwykłe skały atlantyckiego wybrzeża przyciągają nas swoją wyszukaną grafiką, harmonijną kolorystyką i bogactwem skojarzeń.

Bożena i Waldemar Komorowscy


* * *

Bożena i Waldemar Komorowscy – fotografowie poszukujący abstrakcyjnego piękna ukrytego w krajobrazie i przyrodzie. W poszukiwaniu abstrakcyjnych motywów wspólnie wiele podróżują, zarówno w kraju jak i za granicą. Motywy te to zarówno obrazy chaosu, jak i nieoczekiwanego uporządkowania, przyciągające uwagę niezwykłym układem barwnych plam lub surową, monochromatyczną tonacją. Główną rolę w ich tworzeniu odgrywa światło potrafiące odrealnić obraz poprzez zmianę lub eliminację kolorów, ukrycie szczegółów bądź deformację kształtów. Dotyczy to zwłaszcza światła przenikającego przez półprzepuszczalne warstwy (takie jak lód, woda, mgła, liście) oraz światła odbitego.
Bożena i Waldemar Komorowscy prezentują swoje prace na wystawach w Polsce i za granicą (m.in. w Warszawie, Krakowie, Lublinie, Hangzhou (Chiny)) oraz w wydawanych przez siebie albumach. Wszystkie fotografie pokazywane na wystawach są drukowane własnoręcznie przez Autorów. Opracowali oni własną technikę przygotowania fotografii. Głównymi elementami tej techniki są: precyzyjna i szczegółowa obróbka tonalna oraz zapewnienie optymalnego kontrastu lokalnego i ostrości obrazu. W rezultacie powstają duże, matowe wydruki o maksymalnym stopniu odwzorowania szczegółów, wysokiej dynamice oraz bogactwie kolorów.



Zamojskie Towarzystwo Fotograficzne
już od ponad 55-ciu lat działa na rzecz kultury.
Od 2013 roku jest organizacją pożytku publicznego.

Przekazując nam 1% swojego podatku, pomagasz rozkręcać lokalną kulturę.

KRS 0000076428

75 1240 2816 1111 0010 4467 4192

Zamojskie Towarzystwo Fotograficzne
ul. Wyszyńskiego 28 a,
22-400 Zamość

NIP 922-243-27-33
Regon 950434444