sobota, 31 maja 2014 roku
Zamojskie Towarzystwo Fotograficzne, Galeria Fotografii Ratusz oraz Andrzej Kramarz zapraszają na kolejne fantastyczne fotograficzne wydarzenie.
Już 7 czerwca o godzinie 16:00 odbędzie się uroczyste otwarcie wystawy pt. Praying In The Desert po której bezpośrednio będzie miał miejsce przegląd portfolio.

* * *

Praying In The Desert

Las Vegas. Miasto rozrywki i blichtru. Pustynia, gdzie każdy modli się o swój własny deszcz. Przedmieścia ciągnące się głucho wzdłuż kasyn. Domy w cieniu gigantycznych hoteli. Ziemia spalona słońcem, obumarła.Człowiek szuka tu cienia równie usilnie co szczęścia. Nadzieja spoczywa w kościołach i salonach gry.
Dream Center.

* * *

Andrzej Kramarz - fotograf, wykładowca, kurator, redaktor albumów fotograficznych. Ukończył Instytut Fotografii Kreatywnej w Opawie. Współzałożyciel fundacji Imago Mundi (2005). W latach 2007–2008 Wicedyrektor Artystyczny Festiwalu Miesiąc Fotografii w Krakowie. Obecnie bada prywatne kolekcje rodzinnych fotografii w ramach projektu badawczego Photo Proxima prowadzonego przez Muzeum Etnograficzne w Krakowie we współpracy z Muzeum Fotografii Fratelli Alinari. Wykłada fotografię na University of Hawaii, Hawaii Community College w Hilo i Akademii Fotografii w Krakowie.


___

Udział w przeglądzie jest bezpłatny. Ilość uczestników: 6 osób.
Zgłoszenia przyjmujemy tylko do 03.06.2014 r. do godziny 22:00 na adres ztf@ztf.pl. W tytule wiadomości należy wpisać: „przegląd portfolio A.Kramarz
Przegląd odbędzie się po otwarciu wystawy.

Zgłoszenie powinno zawierać: imię i nazwisko, adres zamieszkania, numer telefonu, kilka słów o projekcie, przynajmniej jeden cykl fotograficzny: 10-15 zdjęć (format JPG, 1000 pikseli na dłuższym boku, całkowity rozmiar nie powinien przekroczyć 10MB). Uczestnicy zostaną poinformowani o udziale najpóźniej 04.06.2014 drogą mailową/telefoniczną.

Osoby zakwalifikowane do przeglądu powinny przygotować materiał zdjęciowy na odbitkach fotograficznych min. 13x18 cm,

kontakt:
ztf@ztf.pl
tel. 509 823 414 (Piotr Komajda
)
środa, 28 maja 2014 roku
Wtorkowe popołudnie to świetny moment na otwarcie wystawy fotografii!
Tak też miłośnicy fotografii, ale i przyrody spędzili czas 27 maja...
Na otwarcie wystawy fotografii poświęconej dziedzictwu natury Puszczy Solskiej i Roztocza autorstwa Pawła Marczakowskiego przybyło wielu gości. Wspomniani pasjonaci, ale także przedstawiciele władz miasta, RPN-u i gospodarz domu, czyli dyrektor CKF Stylowy.
Same prace, to jak autor przypomniał, tylko fragment całości (którą będzie już niedługo można obejrzeć w Lublinie). Ukazują różne aspekty piękna  otaczającej nas przyrody. Przyrody, która często jest na wyciągnięcie ręki, ale czasami nie chce się po nią sięgnąć. Mamy nadzieję, że te piękne fotografie zachęcą zwiedzających nie tylko do wędrówek po Roztoczu i Puszczy Solskiej, ale przede wszystkim do wędrówek z aparatem!
środa, 28 maja 2014 roku

czwartek, 22 maja 2014 roku
Roztocze i Puszcza Solska - dziedzictwo natury - to wystawa, która ukazuje zatrzymane w kadrze chwile spędzone w leśnych ostępach Roztocza i Puszczy Solskiej. Możemy obejrzeć zarówno fotografie urokliwego krajobrazu, jak i szerokie spektrum elementów niepowtarzalnej przyrody - od torfowisk i bagiennych borów do buczyn, od grzybów, porostów po rośliny i zwierzęta.
Wystawa została wykonana przez autora w ramach działalności Zamojskiego Towarzystwa Przyrodniczego oraz z okazji 10-lecia Okręgu Roztoczańsko-Podkarpackiego Związku Polskich Fotografów Przyrody.

Wernisaż odbędzie się we wtorek 27 maja, o godzinie 16.30 w Galerii Stylowy
w Centrum Kultury Filmowej Stylowy w Zamościu

* * *

Paweł Marczakowski
Od 1981 roku jest związany z Roztoczańskim Parkiem Narodowym i przyrodą Roztocza.  Z zamiłowania pasjonat dzikiej przyrody, ornitolog i fotograf. Jest członkiem Lubelskiego Towarzystwa Ornitologicznego, Zamojskiego Towarzystwa Przyrodniczego, Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków oraz Związku Polskich Fotografów Przyrody Okręg Roztoczańsko Podkarpacki. Współpracuje z wieloma instytucjami i organizacjami zajmującymi się badaniem i ochroną ptaków. Jest autorem i współautorem wielu opracowań dotyczących ornitofauny regionu.
Podczas licznych wypraw terenowych nie rozstaje się z aparatem fotograficznym, dokumentując piękno otaczającej przyrody. Fotografuje zarówno krajobraz, jak i świat grzybów, roślin oraz zwierząt. Swoje zdjęcia publikuje w wydawnictwach Parku oraz w albumach i czasopismach o tematyce przyrodniczej. Jest autorem albumu "W krainie jodły, buka i tarpana". Uczestnik kilkunastu wystaw indywidualnych i zbiorowych, w kraju i za granicą.
poniedziałek, 12 maja 2014 roku

środa, 7 maja 2014 roku
Kolejną - majową - edycję naszego comiesięcznego konkursu zdominował nowy kolega Marcin Denis.
Stosując sportową retorykę napiszę, że okazaliśmy się bardzo gościnni ponieważ Marcin Denis zwyciężył zdecydowanie, a jego fotografie zagościły na wszystkich szczeblach majowego podium!

Gratulujemy!

Nagrodą są wydruki 30x45 ufundowane przez Bogdana Rębisza i jego zakład http://www.fotoagfa.pl/ - gdzie oczywiście zapraszamy wszystkich i gorąco polecamy korzystanie z usług naszego sponsora!
czwartek, 24 kwietnia 2014 roku
Film obyczajowy produkcji polskiej to wystawa fotografii Kuby Dąbrowskiego, która do Zamościa przyjechała prosto z Zachęty – a z Zamościa wędruje wprost na festiwal do Łodzi. W zacnym gronie zatem się plasujemy.
Zanim mieliśmy możliwość obejrzenia wystawy w zamojskim Ratuszu można było przeczytać kilka recenzji po premierze w Zachęcie. Kuby Dąbrowskiego nie trzeba nikomu kto się interesuje fotografią przedstawiać, ale nie wszystkie opinie o ekspozycji były wyłącznie pozytywne. W naszych warunkach recenzje czy teksty krytyczne na temat wystaw fotografii to nie jest sytuacja codzienna. To tylko podkręcało temperaturę i napięcie rosło. Polski film to przecież, cytując klasyka, dłużyzna, nic się nie dzieje. Tak też, na łamach magazynu Szum, pisała o wystawie w Zachęcie Ewa Dyszlewicz. Pozostałe teksty o wystawie Dąbrowskiego, te na które trafiałem, były znacznie bardziej przychylne. Co wcale nie znaczy, że autorka powyższej wypowiedzi miała się mylić – to była jej opinia i chwała pani Ewie Dyszlewicz za to, że pomimo wielu przychylnych recenzji jasno i wyraźnie wyraziła swoje zdanie. Problem nie leży w tym kto ma rację, a kto się myli. Szczególnie w przypadku tej właśnie wystawy.
Autor podczas oprowadzenia w Zachęcie (o czym mogliśmy np. przeczytać w innej recenzji) powiedział iż: „Na tej wystawie nie ma więcej niż na niej jest”. To kolejny moment, który wzbudzał moją czujność. Wydawało mi się to bardzo sprytnym stwierdzeniem, które na wejściu mogło zamknąć trochę usta krytykom. Tym bardziej nie mogłem się doczekać.
Kuba Dąbrowski nie raz mówił, że w fotografii chodzi mu o uzewnętrznienie swojej wrażliwości. Znacznie bardziej o dzielenie się historią, niż o tworzenie atrakcyjnych kadrów. Ponadto wielokrotnie podkreślał, że rolą fotografa jest obserwowanie i dokumentowanie – interpretacja, a nie wymyślanie. Film obyczajowy produkcji polskiej jest kwintesencją i potwierdzeniem powyższego.
Ogląda się to raczej jak amerykański, a nie polski film. I nie chodzi wcale o amerykańskie wątki i akcenty. Chodzi o pewną lekkość i naturalność – o brak sztuczności. Pozornie prosta fotografia, quasi amatorska, niedbała, niepoprawna. Taka trochę przy okazji… i po części tak! Ale wracając do wypowiedzi Kuby Dąbrowskiego – nie o atrakcyjne kadry tu chodzi, a o historię (choć trzeba przyznać, że pięknych kadrów tam paradoksalnie wcale nie jest mało!). Film obyczajowy jest historią o Kubie, ale jest też historią o mnie. Nie bez powodu mamy tam do czynienia z wycinkiem z Tytusa Romka i A’Tomka – czego przecież nikomu z naszego pokolenia wyjaśniać nie trzeba. Tu wklej swoje zdjęcie, wejdź w historię, zaangażuj się – a to już nie zawsze jest takie proste.
Cała ta opowieść jest z jednej strony bardzo osobista, a nawet intymna, z drugiej strony każdy z nas może być jej podmiotem lirycznym, a zatem jest ona wspólna, blokowa – przede wszystkim jednak (przynajmniej dla naszego pokolenia i tak ja ją znajduję) jest nostalgiczna i sentymentalna. Autor lubi nawiązania do muzyki – ja (choć do innej, to) też. Oglądając wystawę (a teraz jak oglądam książkę) co chwilę uśmiecham się i czuję podekscytowanie jak wtedy, kiedy słyszę Highway Star Deep Purple i przenoszę się w czasie dwadzieścia kilka, a może prawie trzydzieści lat wstecz kiedy słyszałem jak ojciec słuchał tego z kasety w starym Grundigu. Odchodząc od muzyki, tych momentów na Filmie jest wiele: once upon a time in America, NBA, połącz kropki, guma Turbo, czy już trochę późniejszy Joey Tribbiani.
To wszystko wcale nie oznacza, że wystawa jest tylko i wyłącznie dla ludzi wychowujących się w latach osiemdziesiątych czy dziewięćdziesiątych. Każdy dostrzeże w niej co innego, ale myślę, że wszyscy zwrócą uwagę na bardzo ciekawy sposób opowiadania. Jest to bez wątpienia obecnie jedna z najważniejszych wystaw fotograficznych. Bardzo się cieszę, że Kuba Dąbrowski zawitał do naszej Galerii!
Film obyczajowy produkcji polskiej będzie można oglądać w Ratuszu do końca maja!

Wojciech Kapuściński

***

Wystawa współfinansowana przez miasto Zamość

czwartek, 17 kwietnia 2014 roku
Prezentowany zestaw fotografii jest efektem zauroczenia surową, chłodną, ale jakże wielobarwną
i niespokojną krainą ognia i wody; ISLANDIĄ. Wyspa zadziwia przybysza wspaniałą nieskażoną przyrodą. Położona na styku dwóch płyt kontynentalnych zawdzięcza Islandia obecność niezwykłych zjawisk przyrodniczych : uskoków tektonicznych, wulkanów i gejzerów. Niewiele krajów ma miłośnikowi fotografii tyle do zaoferowania; lodowce, gorące, parujące źródła, pola zastygłej lawy, gorące kratery, wspaniałe wodospady i gejzery. A wszystko to skupione na niewielkim obszarze, trzykrotnie mniejszym od Polski.

Wystawę będzie można oglądać od 25 kwietnia w Galerii Fotografii Stylowy mieszczącej się w hallu za kasami w Centrum Kultury Filmowej Stylowy w Zamościu.



Andrzej Bąk  ur. się 16.04.1954 r. w Rzeszowie. Stale mieszka w Zamościu. Jest  absolwentem Politechniki Śląskiej w Gliwicach.
Fotografuje od 1970 roku, od 1972 r. jest członkiem Zamojskiego Towarzystwa Fotograficznego. Członkostwo Związku Polskich Artystów Fotografików uzyskał w roku 1987.
Zainteresowania twórcze to przede wszystkim szeroko pojmowana fotografia krajoznawcza. Jest autorem kilkunastu wystaw indywidualnych eksponowanych  w Zamościu, Lublinie, Gliwicach, Kielcach, Warszawie i innych miastach. Uzyskał akceptacje w ponad 80 konkursach i salonach krajowych i międzynarodowych. Zdobył ponad 40 nagród, medali i wyróżnień, z których ceni najbardziej GRAND PRIX  Biennale  w Kielcach, srebrny i brązowy medal Biennale  Fotografii Przyrodniczej w Poznaniu oraz dwukrotnie przyznane Dyplomy Honorowe im. J. Bułhaka za całokształt twórczości. Znaczącym tematem twórczości jest krajobraz. Sprzyja temu zamiłowanie do podróży po Polsce i świecie. Jest autorem unikalnego zestawu kilkudziesięciu czarno-białych prac pt. „Pajęczyny”, który był wielokrotnie  eksponowany  w wielu  miastach Polski.
Bardziej znaczące wyróżnienia międzynarodowe to złote medale na salonach w Sarawak i Singapurze, akceptacje na salonach w USA, Włoszech i Hiszpanii. W ostatnich latach nie uczestniczy w konkursach, koncentrując się na twórczości , której efektem są ekspozycje indywidualne.
środa, 9 kwietnia 2014 roku
Kwietniową edycję naszego poniedziałkowego konkursu zwyciężyła Ewelina Magdziak. Dwa kolejne miejsca na podium należały do Agnieszki Hunicz.
Konkurs zdominowały więc kobiety! Były one autorkami najlepszych prac, ale także inspiracją tych fotografii była kobieta.
Gratulujemy!

Nagrodą są wydruki 30x45 ufundowane przez Bogdana Rębisza i jego zakład http://www.fotoagfa.pl/ - gdzie oczywiście zapraszamy!


środa, 9 kwietnia 2014 roku
W minioną niedzielę odbyły się kolejne warsztaty glamour prowadzone przez Wojciecha Chudzika. Prezentujemy fotorelację z tego dnia.



Zamojskie Towarzystwo Fotograficzne
już od ponad 55-ciu lat działa na rzecz kultury.
Od 2013 roku jest organizacją pożytku publicznego.

Przekazując nam 1% swojego podatku, pomagasz rozkręcać lokalną kulturę.

KRS 0000076428

75 1240 2816 1111 0010 4467 4192

Zamojskie Towarzystwo Fotograficzne
ul. Wyszyńskiego 28 a,
22-400 Zamość

NIP 922-243-27-33
Regon 950434444